Łączna liczba wyświetleń

ALWAYS LOOK AT THE BRIGHT SIDE OF LIFE

wtorek, 21 lutego 2017

MORDERSTWO W ORIENT EXPRESIE

- Kiełbasę weź koniecznie! - babcia Zofia upychała kolejne zawiniątka papierowe w podróżnej walizce jedynego zięcia- gdzie Ty w tym Rzymie znajdziesz wiejską kiełbasę????
- Może bym i nie szukał- melancholijnie zauważył tato- gdybym miał pieniądze.......a nie trzy dolary dziennie ze stypendium.
- Masła tam nie mają, tylko te oliwy wszędzie- myślała intensywnie nad jadłospisem teściowa- masło musowo weź!
- W czym? - zapytał tato upychając kiszkę kaszaną w skarpety frote.
- W słoiczku przecież, wodą się masło zalewa i nie jełczeje- wyjaśniła babcia i zagumkowała kolejnego weka.
- I tak ogórki bierzesz, powidła, schab smażony i kompot z truskawek, to jeden słoik w te czy we wte różnicy nie robi!
Walizka na miesięczne stypendium we Włoszech została wypełniona produktami spożywczymi, slipy zatem tato musiał umieścić w tekturowej teczce z planszami do wykładów. Teczka rozmiarów metr na  półtora metra natychmiast wzbudziła zainteresowanie służb celnych na Okęciu, które nie mogły zrozumieć zastosowania białych męskich majtek, w liczbie sześciu sztuk, podczas prezentacji na temat chorób zakaźnych bydła.
Przed powrotem małżonka i zięcia, moja mama z dziadkami wyruszyła na zwiedzanie Wawelu w ramach wycieczki pracowniczej, zostawiając pod moją opieką mieszkanie, które natychmiast zostało wykorzystane w celach rozrywkowych. Po upojnych kilku nocach, które zlały nam się w jedną, i pracowitym dniu, wypełnionym sprzątaniem mieszkania i wywożeniem butelek do skupu, zapadłyśmy z koleżanką Joanną w kamienny sen w oddzielnych pokojach, żeby nie zakłócać sobie nawzajem odpoczynku chrapaniem i oddechem przesyconym wonią alkoholu z mięsną zagrychą. Bladym świtem postanowiłam przemknąć do ubikacji, kiedy usłyszałam grzebanie niewprawną ręką w zamku od drzwi wejściowych. Rozważając kilka propozycji: czyhanie z nożem w ręku, blokada drzwi, telefon na milicję( wtedy), wybrałam galop do łóżka i nakrycie się kołdrą- a nuż włamywacz mnie nie zauważy albo, co najwyżej, zgwałci, co wtedy nie było dla mnie żadnym problemem. Koleżanka Joanna zbudziła się również i, pełna wdzięczności dla gospodyni lokalu czyli mnie, wybrała wersję bohaterską, łatwiejszą szczególnie wtedy, gdy promile jeszcze krążą we krwi. Podczas gdy ja wstrzymywałam oddech w pościelowym bunkrze, drzwi się otwarły i Aśka runęła w ich kierunku z kołdrą w rękach rycząc jednocześnie:
- Spierdalaj zboku!!!!!!!!! i
- Kaśka, uciekaj!!!!!
Wyprysnęłam z pokoju i dopiero po leżącej na parkiecie otwartej teczce z wysypującymi się z niej zużytymi slipkami poznałam w zakołdrowanym mordercy mojego tatę.

PAMIĘTAJMY O BOGUSI Z BLOGA "DR BUDWIG I JA ", KTÓRA CAŁY CZAS POTRZEBUJE NASZEJ POMOCY, SZCZEGÓŁY NA BLOGU ALBO U MNIE- NAPISZ MAILA, ADRES DO MNIE NA PASKU BOCZNYM, DO BOGUSI: BOGUMILA@AUTOGRAF.PL

PS.  Skąd ta myjnia mi się wzięła????
PS1. Teraz jest Herbapol:p 

101 komentarzy:

  1. Pierwsza!

    Ja pierdziele,ale sie usmialam😂
    Z zycia wziete...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z życia jak najbardziej
      rok 86 to był;)))

      Usuń
    2. U mnie rok 97 :)
      Krakow
      W roli Asi moj M.Spimy zalani po studenckiej imprezie.W mieszkaniu "zapachy"libacji.Nagle grzebanie w zamku...niepokoj.Po chwili "ja pierdole ciotka wrocila"...
      Fajne czasy 😀

      Usuń
    3. cały ten blog to właściwie wspominki z tamtych fajnych czasów!

      Usuń
  2. Tato Twój jest cudowny !!!!!😁
    Wojownicza ta Asia -krzywdy nie dalaby zrobić.:ppppppp

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Asia jest super babką, niestety od 20 lat po ciężkim wypadku i rzadko bywa w moim mieście.

      Usuń
  3. A co biedny tatulek na to? Nie dostal zawalu?

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. nikt nie pretendował:p

      Usuń
    2. Miska, Twoim mistrzem byla Gaga czy Kaleka??😛

      Usuń
    3. uczę się od najlepszych;D

      Usuń
  5. ileż mnie w życiu ominęło!!!;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ba, jakbyśmy się wcześniej znały......:DDD

      Usuń
    2. oo, to ja już nie martwię się o przyszłość;P

      Usuń
  6. musze si nadd tom myjniom zadumać:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jakom myjniom znowuż???😁

      Usuń
    2. A tom....już jej ni ma chyba...
      Wczoraj kombinowałam z ustawieniami i pokazuje mi stront, na których ostatnio byłam 😏

      Usuń
    3. wiesz co, Ty już nic nie tłumaz, bo ja rozumie coraz gorzej:pp

      Usuń
    4. ja w ogóle nie rozumię;p

      Usuń
  7. Klimaty wyjazdowe z tamtych lat bardzo mi bliskie.
    Ja byłam w latach 80 -tych na stypendium we Francji.Też wzięłam cała walizkę żarcia( nie wiem jakim cudem,bo w sklepach naszych wtedy raczej bryndza była).Miałam szeroko rozbudowane plany zakupowe,a stypendium (poza zaszczytem i wyróżnieniem,rzecz jasna) dosyć nędznie finansowo wyglądało:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te stypendia to śmiech na sali był, tato kiełbachę popijał wodą z fontanny, bo Coca cola, marzenie, była luksusem.

      Usuń
  8. Niezła historia:)))
    Przypomniałaś mi Repo,że ja też urządzałam balangi jak rodzice gdzieś wyjeżdżali,
    Raz też była taka historia,w maturalnej klasie,imprezka,nagle ktoś puka do drzwi,cisza zaległa,wszyscy zastygliśmy ....ale to sąsiad student z piętrz wyżej słysząc muzykę sie zaprosił:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tamtych czasach były tylko domówki:)
      idealni byli rodzice Małgosi bo wyjeżdżali często do babci do Nysy.

      Usuń
    2. moi wyjeżdzali tez właśnie często do dziadków:))

      Usuń
    3. moi niestety wyjezdżali często, ale solo:p

      Usuń
    4. a to u mnie podobnie :p
      mama wyjezdzała częściej,ale bezkonfliktowy tata pozwalał mi chodzić na inne prywatki, gdzie była wolna chata:))

      Usuń
  9. Rozmarzylam sie nad zawartoscia walizki. Nie ma to jak dobrze zjesc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kiszka kaszana kiedyś to było coś
      pod ogóreczek kiszony:)

      Usuń
    2. Dziś też jest coś ;P oczywiście taka swojska od zaprzyjaźnionych świniarzy :))

      A co do wolnej chaty i imprez. Często i gęsto, ale zawsze zdążyłam/zdążyliśmy mieszkanie ogarnąć. Raz tylko zapomnieliśmy o choince, którą wynieśliśmy na balkon, coby szkód nie poczynić. Na pytanie Mam gdzie choinka ( ciemno było jak wrócili) odpowiedziałam, że wyniosłam, bo jej za gorąco było. Choinka sztuczna ;)

      Usuń
    3. no nie!!!:DDDDDDD
      u mnie zawsze pełne zaskoczenie było.

      Usuń
  10. Hej hej! Jestem! Przeczytałam! Pośmiałam się jak zwykle 😊😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ale przyszłaś czy na leżąco?;)

      Usuń
    2. Przyjechałam na łóżku 😉😉

      Usuń
    3. to masz podium dla zmotoryzowanych;p

      Usuń
    4. Wow!!!!
      Dożywotnio????? :DD

      Usuń
    5. dożywotnio na łóżku lub wózku
      ale chyba wolisz przyjśc ostatnia o własnych siłach?:)

      Usuń
  11. Czyli wiozl do domu te puste sloiki, ze mu nadal te gatki nie wchodzily do walizki czy juz z przyzwyczajenia mial szuflade na bielizne w teczce?
    I apetytu na kieubasem mi narobilas! ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puste wiózł, wtedy słoiki Wercka z gumką i sprężyną były na wagę złota! A i gatki nie capiły w walizie:pp

      Usuń
    2. I jakby mu walizke ukradli to najcenniejsze mial przy sobie. :P

      Usuń
    3. białe, oldschoolowe slipy to namiętność mojego taty:p

      Usuń
  12. Pierwsza dzisiaj jestem jak nic!
    Milo się wspomina stare, dobre czasy:)
    Ale z tą myjnią to nie rozumiem, niestety...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz znaczy sie:)

      Usuń
    2. Już się miałam obrazić, że do mnie nie zajrzałaś;)
      Pod postami pojawiły mi sie reklamy sklepów, które ostatnio odwiedzałam- szukałam myjni na Gruponie i była wczoraj myjnia, dzisiaj są sandały, które kupiłam. A najlepsze, że nie wiem, skąd to i jak wyrzucić;p

      Usuń
    3. Zyrafko, od razu zajrzalam:) ale tak na szybko, bo czasu brakowalo!

      Usuń
    4. Wiem, że czas nie jest dobry, może wiosna coś zmieni?

      Usuń
  13. Ty to potrafisz poprawić humor z rańca... :D :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I sto lat dzisiaj dla Miśki!!!!!<3 <3 <3

      Usuń
    2. Jakżeby inaczej! STO LAT! :*

      Usuń
    3. i niech nam żyje i nigdy nie przytyje!!!

      Usuń
    4. Niech zyje-tak jak chce :)

      Usuń
    5. Żyje i tyje tak jak chce. :P

      Usuń
    6. ale Ona nie chce
      odchudza się;)

      Usuń
    7. A to niech chudnie! Byle racjonalnie i zdrowo. :)*

      Usuń
    8. jacie! ale fajowo, w tylu miejscach imprezka;D
      :****

      dziękuję!

      Usuń
    9. Ooo! Jest i jubilatka! 😄 Jeszcze raz wszystkiego co NAJ! 😘💝

      Usuń
    10. pracowałam bardzo;D
      ale fajny wieczór;D
      dzięki;D

      Usuń
  14. Nieeech żyje nam,
    Niech żyyyje nam!
    W zdrowiu, w szczęściu, w pomyślności,
    Niechaj żyyyje naaaam!
    :) :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niech Jej gwiazdka pomyślności 😜

      Usuń
    2. Nigdy nieeeee zagaaaaśnieeeee!
      Nigdyyyy nieee zagaaaaśnieeeeeeeeeeeeeee! ;D

      Usuń
    3. A kto z Miską nie wypije, niech...

      Usuń
    4. Niech go pieeeruuuun jasny trzaaaaśnie! :P

      Usuń
    5. i pod stooooołem zaaaaśnieeeeeeeee!

      Usuń
    6. Eeeej, pod komentarzami masz reklamę Playa i tam jest mój nowy telefon LG K10 LTE! ;P
      Nie wiem po co to pisze ale jaram się tym fonem jak głupia i odczułam potrzebę podzienia się tym faktem. ;D Nie dopytuj... Jestem psychiczna i mam na to papiery... :P

      Usuń
    7. A naciesz sie nową zabaweczką! Co se będziesz zalowac, prawda, Repo?

      Usuń
    8. bardzo sie cieszę, że mam reklamę, która daje Ci radość...ja też tak mam:D

      Usuń
    9. Hehe, ulżyło mi, że nie jestem sama, ;)

      Usuń
    10. Przed chwilą były moje buciki Fly London:p

      Usuń
  15. Tato i tak mial szczescie, ze Asi nie przyszlo do glowy zaatakowac "zboka" mlotkiem lub siekiera:)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miała pod ręką 😛
      Jestem już u Ciebie w 2011 i świetnie się bawię ☺

      Usuń
    2. Star, Repo poznaje Cie na wylot od wczoraj:)

      Usuń
    3. skąd te wieści Iza?????:)

      Usuń
    4. Jak to skąd, sama się przyznajesz:)

      Usuń
    5. Ale zaczelas od poczatku czy lecisz od konca? bo jak od poczatku to masz troche czytania.
      Ach i strasznie mi milo z tego powodu ♥

      Usuń
    6. lecę od początku czyli zagłębiam się w przeszłość, warto się pomęczyć:))0

      Usuń
    7. No to masz troche czytania...;))

      Usuń
  16. Repo, a może niech oni Ci zaplacą, ta myjnia i Play!:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja akurat z Playa jestem zadowolona. Wszystko tylko nie Orange i Plus, co nie Iza? ;P

      Usuń
    2. niech sie udławią!
      ja mam kosę z T- mobile o pięć kawałków!

      Usuń
    3. Złodzieje kurwiesyny! TFU! ;P

      Usuń
  17. Biedny Tatuś! Cud ze na zawał nie zszedł!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No wreszcie sie zjawiła!!!!
      A na avatarku to co to to jest?

      Usuń
    2. No kto jak kto ale Ty powinnias wiedzieć!
      Szyszki! 😄

      Usuń
    3. Matko, ale mi radosc sprawiłaś!!!!💚 Slepa jestem.

      Usuń
  18. Ja wyprowadzałam się na studia 200 km od domu rodzinnego. Mama dokładnie pakowała mi to samo :D Aśka zdecydowana bohaterka tekstu ;d POzdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bo to nasze dobra narodowe ta kiełbasa i ogórki;)
      Asia jest lojalną przyjaciółką, pozdrawiam również!

      Usuń
    2. Dzisia,j Najlepszy Na świecie BRAT Mój Własny;-) uświadomił mi, jak wiele traciłam każdego dnia, gdy żyłam pogrążona w nieswiadomości istanienia bloga jego ulubionej Żyrafy:-))) Pochłonęłam kilka tekstów tuż przed wyjściem na PKP i muszę Ci powiedzieć, że nie do końca się z Tobą zgadzam. Dotyczy DLACZEGO. Nie masz wyłączności na robienie z siebie idioty, niewielu jednak robi to z takim smakiem i humorem jak Ty. Świetne:-)

      Usuń
    3. Zolinko, nie wierzę oczom żyrafim własnym, Ty tutaj?:)))Ale niespodzianka!!!!!!I ciesze sie bardzo..jak idiotka:D

      Usuń
  19. Cieszę się, że się cieszysz, jak idiotka również:-D Postaram się nie przeszkadzać;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no wiesz, toż Ty gość honorowy!

      Usuń
    2. no wiesz, teraz to mi dowaliłaś:-))) czuję się bardzo stara i doceniona jak przy oskarach za całokształt;-)hihi honorowo to ja co ino robię - tu poprosze zwyczajnie:-D

      Usuń
    3. Mówisz- masz zwykły obywatelu:))))

      Usuń